NO CO TAM?

16 lipiec 2009

Dawno nie pisało się oj dawno. Czas nadrobić i streścić na szybko co tam u Pawika słychać.

Read the rest of this entry »

NOWOSCI

31 maj 2009

zajołem III miejsce w konkursie plakatowym

z praca:
droga

reszta wynikow TUTAJ

generalnie fajna sprawa ze w konkursach mi sie tak szczesci w tym roku :P
o sesji tego powiedziec nie mozna….
ale walka trwa stay tuned

ale teraz za wiele nie bedzie
tylko klasyk rock’n'roll’a ktory mnie zachwycił ostatnio

humor plebejski

15 kwiecień 2009

siora mi pokazala

jakie to durne …

DEEZER

6 kwiecień 2009

slucham przy pracy radia z DEEZER’A i taka oto piosenka mi zagrala
PIOSNKA dawno ich nie slyszalem ale przyjemne

mozna by przy You can dane to puscic
“dance fucker dance ” :D

lubie to daje

6 kwiecień 2009

ten kawalek to chyba jedna z niewielu rzyczy w polskiej muzyce ktora naprawde daje rade

ale tak naprawde

a teraz czekam na vid do out of control co Kapitan siemka w tym bral udzial tez

i pomyslec ze z nimi zajecia mielismy/mamy … hehehehe
dick1
dick2

no i jeszcze GENIALNY COVER

A no właśnie

6 kwiecień 2009

prof. Witos (Sławek Witkowski) nam zorganizowal fajna sprawe
nasze prace sa w gdansku na citiligthach a nic nie musilismy placic
prof:

jutro zdjecia zrobie sobie z moimi bo wisza we wrzeszczu w wiatach tramwajowych naprzeciw cristala :d

GAZETA O AKCJI

mal2
mal

Książki i autobusy

3 kwiecień 2009

jak czytasz ciekawą książke to nie wsiadaj do autobusu z którego mus wysiąść…
1
więcej w rozwinięciu
Read the rest of this entry »

Balety :P

31 marzec 2009

Ostanio z Anna w ramach Programu Odchamiania rozgladamy sie za wydazeniami kulturalnymi nie z naszego poletka plastycznego
wernisaze to bardziej wydazenia towazyskie i nie ma opcji na ogladanie obrazow czy czego tam nie wystawia
a z kinem to roznie bywa (chodz “Zapasnik” nie zawodzi -polecam)
padlo ostatnio na rozne tance i balet nowoczesny (zabijcie mnie ale nie wiem jak to fachowo okreslic) w Operze Bałtyckiej

najpierwej bylismy na Eurazji z mala wycieczka ze szkoly

bylo fajnie
2 czesni europejska pozniej azjatycka
azjatycka z wypasami europejska spokojniejsza

mi bardziej przypadla czesc EU tanczacy zydzi dali rade (inni twierdzili ze to nie byli zydzi tylko jakas metafora balkanow ale ja wyraznie widzialem pejsy :P )
azja w wydaniu eropejczykow jak zwykle tajemnicza i “uduchowiona” ze ojeny ale w tym przedstawieniu uniknieto przesady
to tylko moje zdanie ale ja nie lubie jakos interpetacji azji japonii itp za latwe mi sie to wydaje

pozniej poszlismy na wspominany juz na blogu
Men’s Danse
tez bylo fajowo 3 czesci karzda innego choreografa inne kostiumy i inna scenografia
2 pierwsze czesci wymiataja


1 tango cos tam z zywym zespolem na scenie co dalo zajebisty efekt bardzo milo sie dala ogladac


2 czesc byla po prostu piekna (nie wazne jakby to pedalsko nie brzmialo) intymnosc ruch bliskosc super sprawa


3 czesc najbardziej wyeksponowana w promocji nazwisko choreografa misiury nawet takiemu ignorantowi gdzies tam sie obilo ouszy
ale byla strasznie wqrwiajaca :D
swietne kostiuny i scenografia

ale muzyka oparta stale na patecie DUUUUUUZOOOOOOO DOOOOOOLLLLUUUU a ty nagle zgrzytliwa gora pauza i znowu DUUUUUUUUUUZZZZZZOOOO DOLLLLLLLUUUU itd.
nie mama nic przeciwko takim rozwiazaniom ale nie caly czas
ruch jakis taki nudny

pewnie mieli nasladowac samurajow itp. ale to takie nudne bylo ze o jeny Oli sie skojazylo z “piesciami mistrza zen” z MTV i dobrze sie jej skojazylo
tu sie niestety potwierdza moja opinia o eutropejczykach interpretujacych daleki wschod — plytka sprawa wychodzi

moze to ja sie nie zanam (pewnie tak) ale 3 czesc tego przedstawienia daje – 8 do fajnosci calosci
chodz i tak bilans wychodzi na + i bedziemy dalej chodzic